Blog
Wyzwania
Almanzor
Almanzor Człowiek, Polak, inżynier lotn
88 obserwujących 417 notek 561357 odsłon
Almanzor, 2 sierpnia 2009 r.

Nasza barykada

Trzeci syn Longinaczytał sporo tekstów w Salonie, dużo tam okazjonalnych wspomnień.

A to ktoś pisze o rocznicy stanu wojennego, a to rocznica jakichś wyborów. Niech i on spróbuje napisać coś skoro usiadł przy klawiaturze o północy 1. sierpnia 2009 !

Przeczytał właśnie notkę Ellenai, co mu dodało energii.

Ellenai pisze ilu nas w Powstanie było, ile mieliśmy broni i amunicji, ale nie pisze ile mieliśmy barykad. Niech trzeci syn Longina napisze, czego jeszcze nie zapomniał!

Podczas Powstania miałem 3 i pół roku. Czy takie dziecko może coś z tego wieku zapamiętać? Najdalsze sprzed Powstania zapamiętałem to, kiedy mieszkaliśmy w małym domku na Grochowie i mój o cztery lata starszy brat zawołał mnie do ogródka z okrzykiem „leci rama” i pokazał mi samolot - ramę. Teraz wiem, że to był dwukadłubowy niemiecki samolot rozpoznawczy Focke Wulf 189 fotografujący wówczas Warszawę.

Fot. 1. W lipcu 1944. Cień „ramy” - samolotu Focke-Wulf 189 na kościele św. Aleksandra na fotografowym przez niego Pl. Trzech Krzyży. Może to wtedy ta „rama” poleciała nad Grochów?

Z czasu przed Powstaniem zapamiętałem też spacer mostem Poniatowskiego i siadanie na rozgrzanych słońcem jego kamiennych ławkach. Ktoś wtedy, chyba brat Mamy - Staś, pokazał mi statek na Wiśle wpływający właśnie pod most.Statek wydal mi się niewielki. Wiele lat potem myślałem że okręt jest duży a statek jest mniejszy teoche od mostowej ławki.

Koniec lipca 1944 spędzaliśmy z rodziną na letnisku w Józefowie nad rzeką Świder. Zapamiętałem utrudniające mi chodzenie korzenie drzew przechodzące przez ścieżkę i kąpiel w rzece blisko mostu.

Fot. 2. Trzeci syn Longina po wojnie. Za nim widać na okolicznych domach ślady bombardowań z września 1939. Tu we wrześniu '39 była ziemia niczyja. Kilomer na południe wzdłuż ulicy Zamienieckiej stali przez trzy tygodnie Niemcy. W nocy bombardowali z samolotów i armat, w dzień przychodzili sprawdzać swoją celność i trafność wyboru celów. Kilometr na północ, wzdłuż alei Waszyngtona bronił się 21. pułk piechoty „Dzieci Warszawy” dowodzony przez pułkownika Sosabowskiego, tego co był później obwiniony przez alianta we wrześniu '44 za klęskę w bitwie pod Arnhem, gdy starano się zdobyć o jeden most za daleko.

Mama, gdy w Józefowie słychać już było armaty nadchodzącego frontu, będąc po traumatycznych przeżyciach conocnego bombardowania małych domków Grochowa, gdzie mieszkała sama z dwuletnim synkiem we wrześniu 1939, w lipcu 1944 wymusiła na Ojcu ewakuację przed frontem do bezpiecznego domu ciotecznaj babci Mieci w śródmieściu Warszawy przy ulicy Złotej 36. Zapamiętałem jazdę pociągiem w lipcu '44 z Józefowa do babci Mieci do Środmieścia a konkretnie, to wjazd do tunelu, który mnie wystraszył i przelatujące za oknem żarówki w nim świecące.

Pozostaliśmy na Złotej, gdzie zastało nas Powstanie. Mama twierdziła, że w grupie młodzieży zbierającej się 1. sierpnia przed domem na Złotej widziała ostatni raz swojego brata Stasia - zginął w sierpniu na Starym Mieście jako plutonowy w kompanii Zośka podczas ataku na Dworzec Gdański. Ojciec Mamy - Teofil zamieszkal z nami na Zlotej. Zginął w pierwszych dzniach Powstania, kiedy podobno poszedł zdobyć mleko dla dzieci.

Fot. 3-5. Brat Mamy - Stanisław Sadkowski (Czarny) stoi w pierwszym szeregu piąty od lewej

 

 

Fot. 6. Siostrzeniec Ojca - Jan Soszyński - Zgrupowanie Krybar. Poległ w ataku na Uniwersytet. +Virtuti Militari.

Fot. 7. Brat Mamy - Stanisław Sadkowski (Czarny). Poległ w ataku na Dworzec Gdański. +Krzyż Walecznych.

 

Kiedy, już podczas Powstania, bawiłem się strzelając z balkonu mieszkania babci Mieci do niemieckiego samolotu z drewnianego karabinu-zabawki, siostra Mamy - Ciocia Krysia - mnie stamtąd zabrała z krzykiem, że teraz Niemcy rzucą w nas bomby. I rzucili. Ale dopiero we wrześniu.

Pamiętam do dziś jak wyły „krowy” - stromotorowe pociski rakietowe wielkiego kalibru wystrzeliwane z sześciolufowej wyrzutni. Używane do walk ulicznych były odpalane do góry tak, że pociski mogły spadać niemal pionowo pomiędzy domy. Najpierw słychać było sześć przeraźliwych wyć a kilka sekund później dokładnie tyle samo wybuchów.

Jeszcze zapamiętalem, jak w dużej grupie w słoneczny dzień wyszliśmy na ulicę oglądać lecące na Warszawę spadochrony.

Nie wiem, czy podczas zbombardowania domu byliśmy w piwnicy, czy w mieszkaniu. Bomby uderzyły w nasz dom chyba na początku września. Nie trafiły w część frontową, w której mieszkaliśmy, ale zburzyły kilkupiętrową oficynę po prawej stronie naszego kwadratowego podwórza.

O wydarzeniach Powstania po wojnie w rodzinie rozmawialiśmy bardzo rzadko, o szczegółach - nigdy. Kiedy kilka lat temu oprowadzałem dziewięćdziesięcioletnią moją Mamę po Muzeum Powstania kiwała głową i wiele razy powiedziała „tak było, tak było”. Kiedy zaproponowałem Mamie, żeby wejść do ekspozycji powstańczej piwnicy, żachnęła się mocno i cofnęła niemal z krzykiem, „nie! do piwnicy nigdy nie wejdę!”

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

PRZEGLĄDARKA BLOGU LONGINA W S24
image

Kolekcjonuję osiągnięcia geniuszy i ludzi dużego formatu a również osiągnięcia nibynauki, nibyprawa, nibyuczciwości.
W czasie jednego ze swoich wykładów David Hilbert, znany matematyk, powiedział z ironią: "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: To jest mój punkt widzenia".
imagePoznanie świata dobrze jest zacząć od poznania samego siebie.

Chętnie czytam komentarze. Lubię spierać się z mającymi inne ode mnie zdanie. Jednak jeden z ostatnich komentarzy zdumiał mnie tym, jak jego autor daleki jest od zrozumienia tekstu pisanego po polsku. Szok miałem tak wielki, że zużyłem pół nocy dla przypomnienia swojego IQ. Namawiam czytelników do tego samego, a osoby z IQ poniżej 90 proszę aby darowały sobie czytanie moich tekstów.
Dla komentowania zapraszam bardzo tych, co mają IQ powyżej 120. Tu kliknij jeżeli chcesz się sprawdzić! Cytat miesiąca czerwca "Przed długi czas o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego nie można było powiedzieć nic krytycznego, bo od razu zachowanie takie traktowano jako niegodne."
Janina Paradowska
Ciężko być cynglem ...
Cytat lipca "Dzisiaj okazuje się, że od Bronisława Komorowskiego trochę lepsza była demokracja."
ezekiel Cytat sierpnia "Nie doceniałam dziś tej drzemiącej siły, która w czasach stanu wojennego kazała mieszkańcom Warszawy codziennie układać krzyż z kwiatów przy kościele św. Anny."
Janina Jankowska Cytat listopada "gdyby wybory mogły naprawdę cokolwiek zmienić, to już dawno byłyby zakazane"
Stanisław Michalkiewicz
image
Odznaczenie mojej Mamy, siostry Stanisława Sadkowskiego (+KW) poległego 22 sierpnia 1944 w ataku ze Starego Miasta na Dworzec Gdański. Prezydent poszedł na Wawel Dźwięczy requiem pod dzwonu kloszem,
Salonowcy - skończcie tę wrzawę!
O czas smutnej zadumy proszę,
gdy Prezydent poszedł na Wawel.

Kogo powiódł w żałobnej gali?
Jakieś cienie, mundury krwawe,
ci w Katyniu z dołów powstali,
z Prezydentem poszli na Wawel.

Poszli wolno, lecz równym krokiem,
bo im marsza rozbrzmiewało grave.
Niezbadanym Boga wyrokiem
z Prezydentem zaszli na Wawel.

Gdy próg przeszli królewskich pokoi,
krótki apel – czas z misji zdać sprawę,
potem spać – pierwsza noc już wśród swoich
z Prezydentem, co wwiódł ich na Wawel.

Ciiiiiicho! śpią …Ale może obudzi
ich los w nas to, co czyste i prawe?
Niech pojedna – i partie i ludzi,
dzień, gdy oni dotarli na Wawel. wg. Henryka Krzyżanowskiego
Zapraszam do przeczytania moich notek:
1. - bliskich Powstaniu:
~ Pamiątka Powstania na Górczewskiej
~ Najdroższym Weronikom Matce i Siostrze ku wiecznej pamięci
~ Czy ktoś jeszcze pamięta?
~ Nasza barykada
Gdy kiedykolwiek zauważysz, że jesteś po stronie większości - powstrzymaj się i dobrze nad sobą zastanów! - Mark Twain „ ... tylko człowiek wolny ma czas by bloga prowadzić” -Grzegorz P. Świderski Do ników klikam per 'Ty', oczekuję wzajemności. * Blog z Przeszłości *Blog Longina Cz. 1 Wstęp.  
*Blog Longina Cz. 2: Pobyt w szkole  
*Blog Longina Cz. 3: Przerwa w nauce  
*Blog Longina Cz. 4: Przed I wojną światową  
*Blog Longina Cz. 5: Wybuch wojny, front, okupacja niemiecka  
*Blog Longina Cz. 6: Rok 1918  
*Blog Longina Cz. 7: Rok 1920  
*Blog Longina Cz. 8. Kursy dokształcające dla wojskowych  
*Blog Longina Cz. 8a. Kursy dokształcające dla wojskowych  
*Blog Longina Cz. 9. W.S.H.  
*Blog Longina Cz.10. Absolutorium i praca  
*Blog Longina Cz.11: Blog z przeszłości. Longin  
*Blog Longina Cz.12 - 1933: Morzem po słońce Afryki  
*Blog Longina Cz.13 - 1933: Casablanka, Marakesz, Góry Atlasu  
*Blog Longina Cz.14 - 1933: Hiszpania - Malaga, Granada, Alhambra  
*Blog Longina Cz.15 - 1933: Sewilla - Byki i Don Kiszot  
*Blog Longina Cz.16 - 1933: Sewilla, Cadiz, Al Casar  
*Blog Longina Cz.17 - 1933: Sztorm z Zatoce Biskajskiej, Znaczy  
*Blog Longina Cz.18 - 1933: Belgia, Bal kapitanski  
*Blog Longina Cz.19 - Jastarnia / Jurata '34  
*Blog z przeszłości dopisane - Dowborczyk i Rodzina  
*Blog Longina Cz.20 - morze, Austria, Jugosławia, Węgry  
*Blog Longina Cz.21 - Hania
*Blog Longina cz.22 - Przerwane wspomnienie
Planowane do napisania 37. Wybuch II wojny światowej
38. Okupacja
39. Rok 1940
        1941
        1942
        1943
40. Powstanie Warszawskie
41. Ewakuacja
42. Milanówek
43. Obóz w Gawłowie
44. Powrót z obozu
45. Ucieczka Niemców
46. Powrót do Warszawy
47. Praca organizacyjna w Banku
48. Wrocław
49. Warszawa - praca w Banku
50. Więzienie
51. Powrót do domu
52. W poszukiwaniu pracy
53. C.Z.S.P.J.D.
54. Sp. „Plan”
55. Sp. W.S.P.U.TiR
56. Rok 1956
57. Spółdzielnia „Plan”
image
image
NAPISZ DO MNIE
Locations of visitors to this page
stat4u stat4u
var _wau = _wau || []; _wau.push(["classic", "978r9khpci5t", "0o5"]); (function() {var s=document.createElement("script"); s.async=true; s.src="http://widgets.amung.us/classic.js"; document.getElementsByTagName("head")[0].appendChild(s); })();

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • // 19.07.2017 22:17 Kate1 Almanzor Nie jest plotką wypowiedz firmowana nazwiskiem. I nie chodzi...
  • Nie tylko żydzi byli mordowani w Oświęcimiu choć faktycznie stanowili większość więźniów.
  • Dlaczego polski sąd nie skaże CNN milionem dolarow za KŁAMSTWO OŚWIECIMSKIE?

Tagi

Tematy w dziale