04.08.2010 13:27 53

Pas wolny cz.2 (Katastrofa smoleńska cz.12)

 

 WSTĘP

do góry

Załoga Tu-154M 10. kwietnia 2010

Dowódcą załogi samolotu był kpt Arkadiusz Pro­tasiuk

Na Drugiego pilota został wyznaczony starszy stopniem od dowódcymjr Robert Grzywna.

Dla nich obu była to sytu­ac­ja trudna. Major kilka razy próbował mniej lub bardziej dowcipnie podsu­wać do­wód­cy podczas lotu jakiś temat do dyskusji. Za każ­dym razem dowódca nie dał się w to wciągnąć i nie­mal demonstra-cyjnie podej­mo­wał decyzje do­wódcze mimo uwag Majo­ra.

Każdy z pilotów miał do­stęp do takich samych przyrzą­dów nawigacyjnych i urzą­dzeń sterujących samolo­tem.

Lewe siedzenie do­wódcy samolotu zaj­mowałkpt. Arka­diusz Protasiuk
w tekście transkrypcji oznaczony
KWS - ros. komandir wozduszno­go sudna, pol. dowód­ca statku powietrzne­go

Na prawym siedzeniu drugiego pilota był mjr Robert Grzywna
w tekście transkryp­cji oznaczony
2P - drugi pi­lot

10:09:52,2    SzT   "Mogę kartę"
10:09:53,1    KWS   "Bardzo proszę"
10:09:54,0    SzT   "Procedura"
10:09:56,0    KWS   "Jeszcze nieznana"
10:09:57,4    SzT   "Dane do lądowania"
10:09:59,3    2P    "Częściowo zapisane"
10:10:00,5    SzT   "TKS Mamy kurs 72, rodzaj pracy GPK"
10:10:07,2    SzT   "RW, nastawniki RW"
10:10:10,6    KWS   "100 metrów"

W transkrypcji posługuje się letnim czasem moskiew­skim (GMT+4h). Czas ten wyprzedza 2 godziny letni czas środkowo europejski.

O godzinie10:09:52,2    nawigator rozpoczyna odczytywanie z karty listę czynności przygoto­wujących samolot do lądowania. Potwierdzają wykonanie kolejnej czynności osoby za nią od­powiedzialne.

Na uwagę zasługują informacje przekazane przez drugiego pilota, że dane do lądowania na docelowym lotnisku Smoleńsk Północny załoga ma tylko częściowo. Zostaną one wkrótce uzu­pełnione informacjami podanymi przez dyspo­zytora smoleńskiego lotniska.

Należy zwrócić uwagę na pierwszą decyzję do­wódczą bezpośrednio dotyczącą lądowania. Do­wódca samolotu o10:10:10,6    wydaje polece­nie nastawienia radiowysokościomierza(RW) na 100 metrów.

Miejsce nawigatora z boku kabiny zajmowałpor Artur Ziętek. W transkrypcji jego głos oznaczono symbolemSzT

W samolocie były trzy systemy określania wysokości lotu.

  • Komputerowy system nawigacji oparty na GPS -niestety w tym locie był niesprawny

  • baryczne - barometry wyskalowane w jednostkach dłu­gości (w tym locie w metrach) mierzące wysokość samolotu nad pa­sem do lądowanie, wymagają ustawienia na nich ciśnienia at­mosferycznego na wysokości pasa

  • radiowysokościomierz - mierzy wysokość samolotu nad terenem

  • każdy z członków załogi miał przed oczyma baryczny wariometr pokazujący prędkość opadania / wznoszenia - przyrząd bardzo użyteczny w locie poziomym na zadanej wysokości

Pojawiło się w obiegu wiele bezpodstawnych sądów, że załoga zamiast po­sługiwać się wysokościomierzami barycznymi posługiwała się błędnie wy­sokościomierzem radiowym, co w przypadku lotu nad wąwozem miało wpro­wadzić załogę w błąd i być powodem katastrofy. Proszę zwrócić uwa­gę na staranne nastawienie wysokościomierzy barycznych i brak jakiejkolwiek decyzji zmiany ustalonej metody pomiaru wysokości lotu. Później zostanie podany bezsprzeczny dowód, żezałoga mierzyła wysokość tylko przyrządem barycznym.

10:14:06,5    D     "Polish 1-0 Polish Air Force 1-0-1, for information at 06:11 Smolensk visibility 400 meters fog"
10:14:22,1    A     "(niezr)"
10:14:25,4    SzT   "Roger, Polish Air Force 1-0-1"
10:15:07,6    SzT   "To tak nie za dużo, co?"
10:15:11,3    A     "(niezr)"
10:15:24,5    A     "(niezr)"
10:15:29,2    B/I   "Mamy paliwo (niezr)"
10:15:42,1    A     "(niezr)"
10:15:59,1    A     "(niezr)"
10:16:11,9    2P    "A nie wiesz, czy (niezr) z pogodą w kraju, co?"
10:16:17,2    A     "(niezr)"
10:16:29,7    A     "(niezr)"
10:16:34,7    2P    "Ale 10-ta i mgła?"
10:16:38,1    A     "(niezr)"
10:16:45,6    2P    "Daj tę rozpisę, (co ci wcześniej dałem)"

O10:14:06,5    Polski Tu-154 (Polish Air Force 1-0-1) otrzymuje informacje, że o godzinie 6:11GMT (10:11 czasu moskiewskiego) widzial­ność pozioma na docelowym lotnisku Smoleńsk Północny wynosi 400 metrów. Warunki lądowa­nia w tym locie są widzialność pozioma 1000 metrów, a widzialność od góry na pas startowy powinna być 100 metrów. Tę wielkość polecił dowódca ustawić na wysokościomierzu radio­wym.

Nawigator słowem Roger, potwierdza zrozumie­nie przyjętej informacji.

Przez prawie trzy minuty trwa rozmowa załogi na temat warunków pogodowych. Dowódca w tę dyskusję się nie włącza.

Inżynier pokładowy, chorążyAndrzej Mi­chalak W transkrypcji oznaczany B/I

10:17:33,9    KWS   "Basiu"
10:17:40,2    KWS   "Nieciekawie wyszła mgła nie wiadomo czy czy wylądujemy"
10:18:09,2    A     "A jeśli nie wylądujemy to co?"
10:18:13,0    KWS   "Odejdziemy"

Po trzech i pół minutach od otrzymania informa­cji o warunkach pogodowych panujących w Smoleńsku, dowódca samolotu wzywa szefową stewardes Barbarę Maciejczyk. Informuje ją o warunkach pogodowych na lotnisku docelo­wym, o możliwości odejścia na inne lotnisko w przy­padku niemożliwości wylądowania w Smo­leńsku z powodu mgły.

Normalnie, w każdym locie komunikacji cywil­nej poinformowana tak odpowiedzialna stewar­desa niezwłocznie przez mikrofon przekazuje wszyst­kim pasażerom informacje otrzymane od do­wód­cy samolotu. Nic nie wskazuje, aby w woj­skowym samolocie, jakim był ten tupolew, obo­wiązywała inna procedura.

Barbara Maciej­czyk, szefowa stewar­des. W transkrypcji oznaczonaB/P

10:18:17,2    A     "???"
10:18:17,2    A     "Jaką informacje juz posiadamy (???) do Warszawy?"
10:18:19,9    A     "Koło siódmej"
10:18:22,2    A     "Ile mamy paliwa?"
10:18:24,7    2P    "Mamy koło 13-12,5 tony"
10:18:32,1    A     "(niezr)"
10:18:32,3    2P    "Da radę!"
10:18:33,3    A     "(niezr)"

W kokpicie mgła jest tematem rozmów. Podaje się informacje o dużym za­pasie paliwa pozwalającym na dłuższe oczekiwanie na ustąpienie mgły. Ma­jor, albo dla dodania odwagi dowódcy, albo z racji swojego wyższego stop­nia trochę protekcjonalnie stwierdza, że pilotujący samolot dowódcada radę.

10:18:49,1    KWS   "Może wylądował, może dowiedz się czy jest mgła"
10:19:24,0    KWS   "A później podejdziemy i zobaczymy"
10:19:24,8    2P    "Podejdziemy, zobaczymy"
10:19:43,4    2P    "Miałem tak, miałem tak. A jak już wylądowaliśmy (niezr)"
10:19:49,6    A     "(niezr) tylko w Gdańsku mieliśmy (niezr), a na Gdańsku (niezr)"
10:20:07,7    2P    "Tu jak by było 2-5-9, byłoby nawet lepiej, bo by było nie pod słońce"
10:20:12,9    A     "Mhm"

Dowódca samolotu zdaje sobie sprawę z nadzwyczajnej sytuacji ale zacho­wuje dystans do członków załogi wspominających podobne przeżycia. Ma­jor przypomina, że już tak kiedyś miał . Dowódca poleca sprawdzenie sy­tuacji u załogi JAKa, który wylądował w Smoleńsku wcześniej. Nie odwraca uwagi od prowadzenia samolotu wydając kolejne komendy.

10:20:56,9    B/P   "Aruś, zapinamy pasy?"
10:20:59,4    KWS   "Pasy zapinamy"
.... "
10:21:17,6    2P    "Ty patrz po kierunku Arek, wysokość po odległości ci czytać?"

Dowódca potwierdza w przygotowaniu do lądowania polecenie zapięcia pa­sów w kabinie pasażerskiej. Na sugestie Majora sugerujące podział zadań Kapitan nie reaguje.

10:23:29,9    KWS   "Korsaż-Start, polski 101, dzień dobry"
10:23:33,7    D     "Polski 0-0-1 Korsaż odpowiedział"
10:23:39,6    KWS   "Na dalszą prowadzącą, zmniejszamy wysokość 3600 metrów"
10:23:47,3    D     "Polish Foxtrot 1-0-1, pozostałość paliwa, ile macie paliwa?"
10:23:56,9    KWS   "Pozostało 11 ton"
10:23:58,3    KWS   "7-8"
10:23:59,2    B/I   "7-8"
10:23:59,7    D     "A jakie macie lotnisko zapasowe?"
10:24:03,8    KWS   "Witebsk, Mińsk"
10:24:10,0    D     "Witebsk, Mińsk, prawidłowo?"
10:24:11,2    KWS   "Prawidłowo zrozumiałeś"
10:24:12,5    KWS   "8-0"
10:24:13,3    B/I   "8-0"
10:24:16,3     044   "Chłopaki, Rafał z tej strony, przejdźcie na 123,45"
10:24:20,7    A     "(niezr)"
10:24:20,8    KWS   "OK"
10:24:22,3    D     "PLF 1-2-0-1, na Korsażu mgła, widzialność 400 metrów"
10:24:22,9    SzT   "Już mam"
10:24:23,5    2P    "Arek, ty gadaj, ja przejdę"

Korsaż (korsarz?) czyli dyspozytor lotniska w Smoleńsku, oznaczany w trn­skrypcji literąD zgłasza się o godzinie10:23:33,7    do wywołującego go dowódcy tupolewa.

Po usłyszeniu od dowódcy informacji o locie samolotu w stronę dalszej ra­diostacji prowadzącej, dyspozytor smoleńskiego lotniska pyta dowódcę tu­polewa o zapas paliwa oraz czy w locie tym wyznaczono lotniska zapaso­we. Dowódca samolotu informuje, że dla tego lotu wyznaczone są dwa lot­niska zapasowe w Witebsku i w Mińsku. Nieprawdą jest, że dyspozytor zaka­zywał próby lądowania w Smoleńsku lub dawał nakaz odlo­tu na którekolwiek z tych lotnisk zapasowych. Przyjmując informa­cje do­wódcy tupolewa do wiadomości dyspozytor smoleńskiego lotniska powta­rza znaną już dowódcy naszego samolotu informację o silnym za­mgleniu w Smoleńsku (widzialność 400 metrów).

do góry

Zgoda dyspozytora lotniska na zejście do 1500m

10:24:33,1    KWS   "Zrozumiałem, proszę podać warunku meteo"
10:24:37,0    2P    "Artur"
10:24:40,0    D     "Na Korsażu mgła, widzialność 400 metrów, 4-0-0 meters"
10:24:49,2    KWS   "Temperaturę i cisnienie poproszę"
10:24:51,2    D     "Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do lądowania nie ma"
10:25:01,1    KWS   "Dziękuję, no jeśli można to spróbujemy podejścia, ale jeśli nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg"
10:25:12,3    D     "1-0-1, po próbnym podejściu wystarczy wam paliwa na zapasowe?"
10:25:18,3    KWS   "Wystarczy"
10:25:19,6    D     "Zrozumiałem"
10:25:22,9    KWS   "Proszę o pozwolenie na dalsze zniżanie"
10:25:25,3    D     "1-0-1, z kursem 40 stopni, zniżanie 1500"

Dowódca prosi dyspozytora z wieży smoleńskiego lotniska o parametry lą­dowania. Dyspozytor przekazuje informacje o ciśnieniu i temperaturze na poziomie pasa do lądowania potrzebne do ustawienia wysokościomierzy barycznych. Ciśnienie podaje 745(mmHg) i temperaturę +2°C. Trzykrotnie informuje o widzialności tylko 400 metrów nie dającej warunków dla lądo­wania. Pomimo tego dowódca tupolewa prosi o zezwolenie na schodzenie w dół. Dyspozytor upewniwszy się, że samolot ma dość paliwa na wykona­nie próby podejścia i na ewentualne odejście na lotnisko zapaso­we zezwala na zejście samolotu do 1500 metrów.

do góry

"Możecie spróbować jak najbardziej"

10:24:48,1    2P    "Artur, jestem"
10:24:49,7     044   "No witamy Ciebie serdecznie Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc to pi**a tutaj jest Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów,grubo!"
10:25:04,3    2P    "A wyście wylądowali już?"
10:25:05,8     044   "No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej Dwa APM-y są, bramkę zrobili, tak że możecie sprobować, ale jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć do Moskwy, albo gdzieś"
10:25:22,9    2P    "przekażę to Arkowi, na razie, heja"
10:25:28,5     044   "No heja"

W międzyczasie drugi pilot rozmawia z załogą JAKa, który wylądował wcześniej. Pilot JAKa informuje zalogę tupolewa, że aczkolwiek warun­ki pogodowe są trudne, to o godzinie 10:25:05,8 stwierdza: "Możecie spróbować jak najbardziej". Wielu głosi nieprawdę jakoby dowódca JAKa odradzał dowódcy tupolewa lądowania w Smoleńsku.

 

do góry

Dlaczego tupolew powinien spróbować?

Mgła nie jest ani stanem stałym ani czymś jednorodnym.Jeff Masters, za­łożyciel portalu Weather Undrerground wkrótce po katastrofie ściągnął sa­telitarne zdjęcie tej smoleńskiej mgły.


Pochodzi ona z silnie wilgotnego powietrza znad mokradeł leżących na połu­dniowy wchód od Smoleńska które absor­bowały wówczas nadzwyczajne ilo­ści wo­dy ze spad­łe­go ob­fi­cie tej wiosny śniegu. Wiejący tego dnia lekki wiatr 3m/s z azymutu 120° (z południowego wschodu) prze­mieszczał to silnie wilgotne powietrze w kierunku Smoleńska. Ponieważ w rejonie smoleńskim było zimniej niż nad mokradłami para wodna ulegała skropleniu tworząc mgłę. Mgła ta była nie­jednorodna, miała formę rzędów "baranków". Między nimi były obszary z lep­szą widocznością i można było liczyć, że samolot w te lepsze warunki trafi.

10:26:17,1    KWS   "Panie dyrektorze, wyszła mgła"
10:26:19,1    KWS   "W tej chwili, w tych warunkach, które sa obecnie, nie damy rady usiąść"
10:26:26,0    KWS   "Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zejście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie"
10:26:31,6    KWS   "Jak się okaże (niezr), to co będziemy robili?"
10:26:38,1    KWS   "Paliwa nam tak dużo nie wystarczy do tego (niezr)"
10:26:43,6    A     "No, to mamy problem (dyrektor Kazana)"
10:26:44,8    KWS   "Możemy pół godziny powisieć i odlecieć na zapasowe"
10:26:47,7    A     "Jakie zapasowe?"
10:26:48,8    KWS   "Mińsk albo Witebsk"

Po ośmiu- dziewięciu minutach od poinformowania pasażerów przez ste­wardesę o możliwości nielądowania w Smoleńsku zgłasza się, do dowódcy samolotu wysłany prawdopodobnie przez Prezydenta po informacje dy­rektor Kazana.

Dowódca informuje go swojej podjętej właśnie decyzji. Spróbuje zejścia, ale prawdo-po­dobnie nic z tego nie będzie.

Kapitan zadaje dyrektorowi Kazanie pytanie"Jak się okaże (niezr.), to co będziemy robili?

Opisując dalej szczegółowo swój plan działania, dowódca załogi objaśnia, że jeżeli przy pierw­szym zejściu nie da się wylądować "powisi" przez pół godziny i spróbuje raz jesz­cze. Kiedy i wtedy nie będzie warunków do lądowania stanie przed al­ternatywą czy odlecieć do białoruskiego Witebska czy do białoruskiego Mińska.

Nikt chyba nie ośmieli się w tym miescu zarzucić, że decyzja dowódcy była nieoptymalna lub podjęta pod czyimś naciskiem. Według tej (niezmienionej do samego końca) decyzji, musiała działać, i działała zgodnie cała zaloga samolotu. Realizację tej decyzji wspierał prowadzący z ziemi samolt dyspozytor smoleńskiego lotniska.

10:27:03,3    2P    "Do ilu schodzimy?"
10:27:05,1    2P    "Sześciuset?"
10:27:05,9    A     "1500"
10:27:07,8    A     "4900"
10:27:09,4    KWS   "Na 7-4-5"
10:27:11,4    2P    "Ile?"
10:27:12,7    KWS   "7-4-5"
10:27:15,3    A     "???"
10:27:15,3    A     "(niezr)"
10:27:17,9    2P    "7-4-5, tak?"
10:27:19,3    KWS   "2 stopnie, 7-4-5"
10:27:21,0    A     "Dwa stopnie?"
10:27:21,0    A     "2 stopnie?"
10:27:23,5    B/I   "Dwa stopnie,7-4-5"
10:27:23,7    B/I   "2 stopnie, 7-4-5"

Załoga kontynuuje schodzenie.Wszyscy ustawiają na swoich barycznych wysokościomierzach ciśnienie na lotnisku 745mmHg. Nigdzie w trans­krypcji nie odczyta się (sugerowanego przez wielu komemtatorów) polecenia zmiany przyrządu do okeślania wysokości z wysokościomierzy barycznych na radio­wy ustawiony o godzinie10:10:10,6  na sygnalizowanie poziomu 100 metrów nad terenem.

10:28:42,4    KWS   "9-9, trzymaj"
10:28:44,4    2P    "9-9"
10:28:50,5    SzT   "Stanąć na kurs?"
10:28:51,6    KWS   "Nie"

Kolejne polecenie zmiany ustawienia kierunku lotu (azymut 99°)

10:28:54,7    2P    "Ale to grubość"
10:28:57,6    A     "Widać"
10:29:00,5     044   "Jesteś tam?"
10:29:03,1    2P    "Ale grubość tych chmur, 400-500 metrów?"
10:29:08,4     044   "Z tego, co pamiętamy, na 500 metrach jeszcze byliśmy nad chmurami"
10:29:11,7     044   "Z tego co pamiętam, na 500 metrach jeszcze byliśmy nad chmurami"
10:29:13,5    2P    "A Na 500 metrach nad chmurami Dobra, dobra, dzięki"
10:29:17,5     044   "A Jeszcze jedno APM-y są oddalone od progu pasa jakieś 200 metrów"
10:29:17,5     044   "A jeszcze jedno APM-y są oddalone od progu pasa jakieś 200 metrów"
10:29:24,8    2P    "Dzięki"
10:29:27,0    2P    "APM'y rozstawili"
10:29:29,6    2P    "Od progu pasa 200 metrów"

Pilot JAKa podaje kolejne szczegóły warunków pogodowych i informacje o lampach APM wskazujących początek pasa do lądowania.

10:29:58,3    2P    "Wysokościomierze 9-9-3 / 7-4-5 (QFE=993hPa=745mmHg, według WU ciśnienie zredukowane do poziomu morza (QNH) wynosiło 1025hPa)"
10:29:58,3    2P    "Wysokościomierze 9 -9-3 / 7 - 4 -5"
10:30:01,4    SzT   "ILS "niestetynie mamy Kurs lądowania 2-5-9 ustawiony ARK mamy przygoto­wane, 310 / 640, nastrojone Piątka, szóstka, automat ciągu"
10:30:07,7    KWS   "7-8"
10:30:07,7    KWS   "7-8"
10:30:10,2    KWS   "Korsaż, polski 101, utrzymujemy 1500"
10:29:58,3    2P    "Wysokościomierze 9-9-3 / 7-4-5 (QFE=993hPa=745mmHg, według WU ciśnienie zredukowane do poziomu morza (QNH) wynosiło 1025hPa)"

do góry

Zgoda dyspozytora lotniska na zejście do 500m

10:30:14,2    D     "Aaa Polski 1 -0-1, według ciśnienia 7-4-5, zniżanie 500"
10:30:21,9    KWS   "Według ciśnienia 7-4-5, schodzimy, 500 metrów polski101"
10:30:23,0    B/I   "Jest 7-8"
10:30:25,6    A     "Robercik, ustawisz Dziękuję"
10:30:26,4    D     "Polski 1 -0 -1, Kurs 79"
10:30:31,1    KWS   "Kurs 79, polski 101"

Załoga raz jeszcze uzgadnia ustawienie ciśnienia na poziomie lotniska na swoich wysokościomierzach barycznych. Major przelicza ciśnienie 745m­mHg na 993 hektopaskale. Dyspozytor lotniska współpracuje z pilotem uzgadniając potrzebne zmiany kursu (kierunku lotu).

10:30:32,7    A     "Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić (dyrektor Kazana)"
10:30:35,2    A     "(niezr)"
10:30:37,9    SzT   "Yyy Do 500 dostaliśmy zgodę, czyli do"
10:30:41,2    KWS   "Tak"
10:30:42,9    KWS   "Do wysokości kręgu"
10:30:43,9    2P    "Do wysokości kręgu"
10:30:45,1    2P    "Najgorsze tam jest, że jest dziura, tam sa chmury i wyszła mgła"

Dyrektor Kazana przynosi informacje, że prezydent Kaczyński nie dał jesz­cze odpowiedzi na pytanie zadane mu przez dowódcę samolotu ("Jak się okaże (niezr), to co będziemy robili? )

Cztery minuty było za krótko na podjęcie tej decyzji. Dla jej podjęcia pozo­stało jeszcze pół godziny.

10:30:54,4    KWS   "Co z nami, Basiu?"
10:30:55,5    A     "(niezr)"
10:30:58,3    2P    "Do 500 metrów"
10:31:00,4    KWS   "Dobra"
10:31:01,0    SzT   "Yyy piątka,szóstka, automat ciągu"
10:31:03,9    KWS   "Piątka, szóstka przygotowane i zostaję bez automatu"
10:31:05,9    A     "Podchodzi do lądowania"
10:31:07,1    2P    "Wychodzi, że aaa ... TAWS, wystarczy, żeby Ziętas wprowadził"
10:31:10,9    2P    "(niezr)"
10:31:19,7    SzT   "I w tym momencie mamy 5 mil od centralnej"
10:31:28,5    A     "(niezr)"
10:31:50,7    A     "(niezr)"
10:31:55,3    2P    "Tak, a jesteśmy 5 mil gdzie?"
10:31:56,4    SzT   "Z boku"

Samolot leci po pro­stokątnym "kręgu" w kierunku wschodnim po linii odle­głej 5 mil od osi pasa (z boku) przeciwnie do kie­runku lądowania. Kurs ten zmieniał się od 78 do 99 stopni.

10:31:57,8    D     "PLF 1-0-1, tu Korsaż"
10:32:01,4    KWS   "Odpowiadamy"
10:32:02,7    D     "Zajęliście 500 metrów?"
10:32:05,8    KWS   "Na razie nie 1000, schodzimy"
10:32:08,0    D     "Zrozumiałem"
10:32:12,6    A     "(niezr)"
10:32:14,4    A     "(niezr)"
10:32:15,7    A     "(niezr)"
10:32:16,9    A     "(niezr)"
10:32:55,8    KWS   "Podchodzimy do lądowania W przypadku nieudanego podejścia, odchodzimy w automacie"
10:32:58,8    B/I   "W automacie"
10:33:01,4    2P    "Dasz, Arek (niezr)"
10:33:23,6    A     "Paliwo"
10:33:25,1    B/I   "Aktualnie mamy 12 ton"
10:33:29,7    A     "200 metrów"

do góry

Podchodzimy do lądowania

Dyspozytor lotniska na swoim radarze śledzi położenie samolotu w w dwóch wymiarach. Nie ma możliwości ocenienia wysokości jego lotu. Za pilnowanie i zgłaszanie wysokości nad poziomem pasa lotniska odpowie­dzialny jest pilot samolotu. Samolot w tej fazie pilotuje dowódca statku po­wietrznego i on informuje o niej dyspozytora lotniska. Dowiedziawszy się od pilota, że samolot leci na wysokości 1000 metrów dyspozytor sugeruje zejście do 500.

O godzinie 10:32:55,8 dowódca samolotu oznajmia załodze samolotu swo­ją decyzję:"Podchodzimy do lądowania W przypadku nieudane­go podejścia, odchodzimy w automacie."

10:33:40,1    D     "PLF 1-0-1, wysokość 500?"
10:33:45,4    KWS   "Podchodzimy do 500 metrów"
10:33:47,2    D     "Zrozumiałem"
10:33:57,3    A      (niezr)"
10:33:59,6    A     "(niezr)"
10:34:07,3    KWS   "7-0"
10:34:08,5    B/I   "7-0"
10:34:17,5    KWS   "Odblokuj gazy"
10:34:18,7    B/I   "7-0 ustawione I gazy odblokowane"
10:34:21,5    KWS   "Automat"
10:34:22,6    B/I   "I automat włączony"
10:34:27,9    A     "400 redukuję"
10:34:32,8    2P    "Jest 400 (prędkość 400km/h ?)"
10:34:32,8    2P    "Jest 400"
10:34:34,3    KWS   "(niezr)"
10:34:35,0    2P    "3-8-0"
10:34:35,5    2P    "3-8-0"
10:34:43,0    A     "Podwozie"
10:34:45,0    X "Sygnał dźwiękowy F=500 Hz"
10:34:47,0    A     "6"

Samolot zniża się do wysokości 500 metrów. Załoga podejmuje stosowne przygotowanie do lądowania.

10:34:50,8    D     "PLF 4-0-1 500 Zajęliście?"
10:34:54,3    KWS   "Zajęliśmy 500 metrów"
10:34:56,0    KWS   "Klapy 15"
10:34:56,7    D     "500 metrów, na wojskowym lotnisku lądowanie wykonywaliście?"
10:34:56,7    KWS   "Klapy 15"
10:34:57,0    A     "Zapaliła"
10:34:57,7    A     "Zapaliła"
10:35:02,9    KWS   "Tak, oczywiście"
10:35:03,7    KWS   "Tak, oczywiście"
10:35:04,6    D     "Reflektory z prawej, z lewej, na początek pasa"
10:35:11,3    KWS   "Zrozumiałem"

Dyspozytor smoleńskiego lotniska, zapewne z troską, pyta pilota, czy lądo­wał już na wojskowym lotnisku. Polski dowódca to potwierdza.

10:35:11,9    B/P   "Dowódco, pokład gotowy do lądowania"

Szefowa stewardes mel­duje dowódcy przygo­towanie "pokła­du" czyli kabin pasażer­skich do lądowania. Fotele pod­niesione do pozycji pionowej. Na­krycia po posiłku ze­brane. Pasy wszystkich pasażerów zapięte. W przygotowa­niu pokła­du do lądowa­nia szefo­wej pomagały młodsze stewardesyJustyna Moniuszko iNatalia Januszko

StewardesaJustyna Moniuszko

StewardesaNatalia Januszko

do góry

Zgoda dyspozytora lotniska na zejście do 100m

być gotowym do odejścia na drugi krąg

10:35:14,4    D     "1-0-1,wykonujcie trzeci, radialna 19"
10:35:15,1    KWS   "Dziękuję"
10:35:19,9    KWS   "Wykonaliśmy trzeci, polski 101"
10:35:21,6    A     "3-3-0 (prędkość 330 km/h ?)"
10:35:22,6    D     "Polski 101, i do 100 metrow być gotowym do odejścia na drugi krąg"
10:35:29,5    KWS   "Tak jest"
10:35:59,2    SzT   "0,7 mil od osi"
10:36:25,4    SzT   "0-1"
10:36:34,1    A     "Klapy"
10:36:35,3    2P    "Klapy 28"
10:36:48,0    A     "(???)"
10:36:56,0    A     "(???)"
10:37:01,0    KWS   "Klapy"

Dyspozytor prowadzi samolot przez trzeci zakręt (północno - wschodni) daje zezwolenie zejścia do 100 metrów przy zachowaniu gotowości do odejścia na drugi krąg. Wprowadza samolot w czwarty (południowo - wschodni) zakręt kierujący samolot na oś pasa lotniska.

10:37:01,3     044   "Arek, teraz widać 200"
10:37:01,4    KWS   "Klapy"
10:37:03,0    2P    "(???)"
10:37:04,0    KWS   "Dziękuję"
10:37:18,0    2P    "(???)"
10:37:23,1    KWS   "Wykonujemy czwarty, polski 101"
10:37:26,2    D     "101, wykonujcie czwarty"
10:37:38,0    2P    "(???)"
10:37;01,0  044   "Arek, teraz widać 200"
10:38:00,4    A     "Wkurzy się, jeśli ???"
10:38:02,0    2P    "(???)"
10:38:20,0    SzT   "Pół mili nam zostało"
10:38:37,0    2P    "I redukuję 300"
10:38:49,0    2P    "I klapy 36, mamy 2-8-0"
10:38:35,9    KWS   "Klapy 3-6"
10:39:04,2    KWS   "Dziękuję"
10:39:08,7    D     "101-y odległość 10, wejście na ścieżkę"

Po redukcji prędkości wysunięciu klap i po zakończeniu czwartego zakrętu samolot wchodzi na ścieżkę zejścia, co potwierdza dyspozytor lotniska in­formując pilota, kiedy samolot znajduje się 10 kilometrów od progu pasa startowego. W tym miejscu załoga samolotu robi pierwszy błąd nie "kwitu­jąc" przekazanej przez dyspozytora informacji o odległości od progu pasa informacją o wysokości lotu samolotu. Takie kwitowanie jest obowiązkowe w rosyjskiej procedurze wojskowej. Major rez. pilot Michał Fiszer twierdzi, że wymaganie kwitowania podanej odległości wysokością w lotnictwie NATO nie jest wymagane. Załoga nie "kwituje" odległości wysokością, chy­ba dlatego bo jest zajęta sprawdzaniem czynności lądowania odczytywa­nych z karty przez nawigatora.

10:39:20,6    KWS   "Włączone i wypuszczone"
10:39:22,4    B/I   "Wypuszczone"
10:39:22,0    SzT   "Podwozie"
10:39:23,1    A     "(niezrozumiałe) (Głos w tle czytania karty)"
10:39:23,8    SzT   "Wentylatory kół"
10:39:24,6    B/I   "Włączone"
10:39:25,5    SzT   "I sterowanie przednim podwoziem"
10:39:26,0    KWS   "Włączone na 10"
10:39:28,3    SzT   "Dziękuję, karta zakończona"
10:39:30,1    D     "8 na kursie i śnieżce"
10:39:33,6    KWS   "Podwozie, klapy wypuszczone, polski 101"

Dyspozytor podaje odległość samolotu od pasa 8 kilometrów. Tego, nieste­ty załoga znów nie kwituje odczytaną wysokością lotu. W rezultacie samo­lot znajdował się nieco wyżej niż należało lecieć. Pilot Protasiuk wkrótce tę zbyt dużą wysokość lotu skutecznie zredukował.

do góry

Zgoda dyspozytora lotniska na lądowanie
(jeżeli pilot zobaczy ziemię z wysokości 100m)

PAS WOLNY

10:39:37,3    D     "Pas wolny"
10:39:39,0    A     "(???)"
10:39:40,8    D     "Lądowanie dodatkowo 120-3 metry"
10:39:41,4    A     "???"
10:39:45,6    KWS   "Dziękuję"
10:39:49,9    D     "Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odleglość 6"
10:39:50,2    X "Sygnał dźwiękowy, F=845Hz dalsza prowadząca"
10:39:52,2    A     "Dalsza"
10:39:54,1    KWS   "???"
10:39:54,1    KWS   "(niezr)"
10:39:57,1    A     "400 metrów"

PAS WOLNY. Jest to jedno z kluczowych miejsc w transkrypcji. Dyspozytor lotniska tym krotkim hasłem informuje dowódcę schodzącego do lądowania tupolewa, że pas lotniska jest wolny. Co to znaczy?

Dyspozytor stwierdza: JA WIDZĘ, ŻE PAS JEST WOLNY,
warunek lądowania ze strony lotniska jest spełniony. Ty, dowódco statku powietrznego, musisz sprawdzić drugi warunek dopuszczalności lądowania. Jeżeli z wysokości 100 metrów zobaczysz ziemię, śmiało ląduj! Pas lotniska jest gotowy do bezpiecznego przyjęcia lądowania twojego samolotu.

Wieża smoleńskiego lotniska ma zapewne kilkanaście metrów wysokości. Niektóre informacje podają, że jest ona ustawiona około 500 metrów od wschodniego progu pasa lotniska. Niech będzie, że stoi ona w połowie pasa mającego długość 2500 metrów. Znaczy to, że dyspozytor lotniska stwier­dza, że z wysokości kilkunastu me­trów widzialność pozioma wzdłuż pasa się­ga 1250 metrów. 

Jest to więcej niż wy­ma­ga­ne dla tego lot­nis­ka 1000 metrów. Bardzo prawdo-podobne jest, że przez około minutę jaka dzieliła samolot od lot­nis­ka widzialność się nie pogorszy.

 

UWAGA

W dyskusji wskazano mi miejsce ulokowania "wieży" smoleńskiego lotniska. Stoi ona około 500 metrów od progu pasa do lądowania. Można więc stwierdzić, że dyspozytor lotniska żeby podać informaje że pas jest wolny musiał widzieć do końca pasa na odległość znacznie przekraczająca 1000m - jeden z dwóch warunków dopuszczenia samolotu do lądowania.

Dyspozytor tym krótkim "pas wolny" stwierdza: kolego pilo­cie, na lotnisku widzialność pozioma jest do lą­do­wa­nia odpowiednia. Tylko ty, polski kolego, masz możliwość ocenić czy speł­niony jest drugi warunek dopuszczalności lądowania. Musisz kolego pilocie zejść do wy­so­koś­ci decyzji 100 metrów a jeżeli zobaczysz ziemię - to ląduj!

C.D.N.=> upadek-tupolewa-pas-wolny-cz-3
do góry

Dodaj do:Do obserwowanych Do lubczasopisma RSS komentarze
skomentuj skomentuj Komentarze do notki53 |Zgłoś nadużycie
  • @autor

    Mała uwaga. "wieża" na lotnisku to parterowy budynek.
    NDB2010 902427 | 04.08.2010 15:27

  • @autor @ndb2010

    parterowy budynek przypominający obleśną budę, melinę...
    ... a gdzie jest: "co tam jest?" "u ciebie też" a przede wszystkim "zakończyłem zrzut"?
    ROSSONERO 1702738 | 04.08.2010 16:57

  • Autorze, Włożyłeś dużo pracy

    Szkoda, że niektóre tezy są błędne, a opierając się na niczym nie potwierdzonych domniemaniach i wątpliwych kopiach z kopii CVR, sugerujesz błędy pilotażu. Np.:

    1. „W tym miejscu załoga samolotu robi pierwszy błąd nie "kwitu¬jąc" przekazanej przez dyspozytora informacji o odległości od progu pasa informacją o wysokości lotu samolotu. … Załoga nie "kwituje" odległości wysokością, chy¬ba dlatego bo jest zajęta sprawdzaniem czynności lądowania odczytywa¬nych z karty przez nawigatora.”
    Wiara w prawdziwość stenogramu jest techniczną i psychologiczną naiwnością. Twoje domniemanie czym była zajęta załoga jest bez sensu.

    2. „Dyspozytor podaje odległość samolotu od pasa 8 kilometrów. Tego, nieste¬ty załoga znów nie kwituje odczytaną wysokością lotu.”
    Znowu naiwna wiara w stenogram i zwalanie winy na załogę.

    3. „Dyspozytor tym krótkim "pas wolny" stwierdza: kolego pilo¬cie, na lotnisku widzialność pozioma jest do lą¬do¬wa¬nia odpowiednia.”
    Tutaj naciągasz sytuację niby na korzyść załogi, ale to jest nieprawdziwe; ta informacja oznacza tylko i wyłącznie, że mogą lądować bo na pasie nie ma żadnych przeszkód (samolotów, ruchu pojazdów itp. rzeczy które na pasie mogą się dziać). To nie dotyczy oceny widoczności potrzebnej do lądowania.

    Poza tym trochę niejasności:
    „W samolocie były trzy systemy określania wysokości lotu …
    Komputerowy system nawigacji oparty na GPS - niestety w tym locie był niesprawny”
    Czy chodzi o TAWS, który porównuje pozycję z GPS z mapą terenu, także pod względem wysokości? Ale to dotyczy tylko lądowania, bo nawigacja GPS nie ma nic wspólnego z określaniem wysokości samolotu.
    REXTURBO 244780 | 04.08.2010 19:36

  • BANDYCI

    Przy tragedi Izraelskiego HELIKOPTERA w Rumuni Izraelczycy szybko skompletowali i wyslali 80 ludzi do zabezpieczenia i prowadzenia sledztwa z rumunami a w smolensku zginal nasz prezydent wraz z 95 osobami i nie wyslano nawet ludzi do ochrony ciala prezydenta.WSTYD HANBA MORDERCOM.ILU JESZCZE GENERALOW I PATRYIOTOW CHCA ZAMORDOWAC.Przypomne tylko Miroslawiec i tuszowanie sledztwa a na koncu utajnienie przed narodem.Przypomne niby samobojstwa szyfranta Zielonki i szefa kancelari premiera ktorzy mieli dostep do najtajniejszych depesz i te zawirowania wokol armi co rusz.TO NIE JEST ZWYKLE MATACZENIE PRZY TYM SLEDZTWIE nawet dokumenty wydawaloby sie bardzo jasne,czytelne nie powoduja reakcji prokuratury.WSTYD I HANBA WSZYSTKIM KTORZY POMAGAJA TUSZOWAC TA ZBRODNIE

    MIESZKANIECNY 0629 | 04.08.2010 20:16

  • @ndb2010

    Wprawdzie wysokość wieży lub "wieży" na północnym lotnisku smoleńskim dla powyższego tekstu nie jest tak istotna jak jej lokalizacja (dla prowadzenia samolotów wystarczyłby samochód z anteną na dachu), to interesuje mnie źródło Twojej informacji. Może dysponujesz fotografią albo jakimś linkiem do konkretnych o tej wieży danych.
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 21:13

  • @rossonero

    Nie rozumiem treści komentarza. Proszę o wyjaśnienie.
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 21:14

  • @rexturbo

    Transkrypcja dźwięków z kabiny pilotów, chociaż zawiera sporo luk jest spójna i nie sprzeczna. Dlatego - przynajmniej w mojej opinii - jest bardziej wiarygodna niż setki wypowiedzi dziennikarzy wspartych "pilotami" brylujących po różnych telewizjach i dziennikach.

    Napisałem o tym we wstępie.
    Co do "kwitowania" odległości wysokością. Uważam ten zarzut za istniejący chociaż nie było to przyczyną katastrofy bo działo się to na bezpiecznej wysokości. Dyspozytor lotniska w trakcie prowadzenia nie przypominał o tym, a pilot pomiędzy 4 i 2 kilometrem przed lotniskiem nadmierną wysokość skutecznie zredukował.

    Co do "pas wolny". Jak sobie wyobrażasz stwierdzenie, ze pas jest wolny bez upewnienia się o tym?

    Co do nawigacji. Chodzi mi o niesprawny w tym locie komputerowy system nawigacji samolotem jako całość. Tu jest schemat jak powinien być (a w tym locie nie był) powiązany TAWSa firmy Universal Avionics z innymi urządzeniami.

    image
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 21:38

  • @mieszkaniecNY, masz rację, oto podobny przypadek,

    modelowy przykład do naśladowania, jak powinna była zachować się władza zwana polską i desygnowany przez nią pajac Klich:
    Norwegia 1996. Rozbił się rosyjski Tu154
    http://www.aibn.no/ra-85621-pdf?lcid=1033&pid=Native-ContentFile-File&attach=1
    To jest raport z badań tej katastrofy. Polecam str. 4 i 5 - NOTIFICATION.
    Dzień po crash'u była na miejscu pełna komisja rosyjska. Badanie było wspólne, a badanie skrzynek CVR i FDR robili wyłącznie Rosjanie. BADALI SWOJE SKRZYNKI.
    Dwa państwa wrogie pod względem układów militarnych i jakoś nie było sztywnego zastosowania konwencji chicagowskiej.
    Norwegia miała czyste sumienie, dlatego najważniejsze aspekty śledztwa oddała Rosjanom. Nie zastosowano sztywno konwencji lotnictwa cywilnego, chociaż Norwegia miała do tego prawo - mogli odesłać Rosjan z pustymi rękami.
    REXTURBO 244780 | 04.08.2010 21:44

  • autor

    "Dyspozytor stwierdza: JA WIDZĘ, ŻE PAS JEST WOLNY"

    Witam, proszę wyjaśnić na jakiej podstawie Pan stwierdził że komenda "PAS WOLNY" miałaby oznaczać co w cytacie, przecież to dwa różne stwierdzenia.

    Dziękuję.
    POOT 2117 | 04.08.2010 21:49

  • @Almanzor

    "Co do "pas wolny". Jak sobie wyobrażasz stwierdzenie, ze pas jest wolny bez upewnienia się o tym?"

    Kontroler patrzy w radar, a nie po pasie i nie oceniana na oko, czy coś widzi i czy pas jest wolny. Dostaje informację "do ucha" od innych służb i nie dotyczy to widzialności. Oczywiście info o pogodzie też zna, ale nie podaje go w formie "pas wolny".
    REXTURBO 244780 | 04.08.2010 21:54

  • Almanzor

    Doskonałe opracowanie stenogramu. Gratuluję.

    Dwie uwagi:

    1. Zwrot "pas wolny" jest słabym dowodem kontaktu wzrokowego wieży z pasem. Ten zwrot oznacza, że pas jest gotowy do przyjęcia samolotu i może opierać się np. na informacji obsługi lotniska. Przeciwko tezie całkowitej widzialności pasa z wieży, przemawia dowód w postaci udokumentowanej w stenogramie relacji pilota Jaka40, który okreslił widoczność na 200 metrów.

    2. Stenogram zawiera zbyt dużo nieczytelnych wypowiedzi aby stanowił kompletny materiał dowodowy. Należy poczekać na uzupełnienie go odczytami robionymi obecnie w Polsce. Sytuacja może się radykalnie zmienić po jego uzupełnieniu. Niestety, polska strona guzdrze się z tym gorzej od Rosjan, a na dodatek słyszałem, że prace mogą być opóźnione przez... wakacje...
    JOHN KOWALSKI 991232 | 04.08.2010 22:16

  • @autor

    "Nigdzie w transkrypcji nie odczyta się (sugerowanego przez wielu komemtatorów) polecenia zmiany przyrządu do okeślania wysokości z wysokościomierzy barycznych na radiowy ustawiony o godzinie10:10:10,6 na sygnalizowanie poziomu 100 metrów nad terenem."

    Ale wyciąganie na podstawie braku rozkazu wniosku, że nawigator czytał wskazania właściwego przyrządu nie jest uzasadnione. Człowiek to nie komputer, czasem robi to co mu się wydaje, a nie to, co powinien i co mu kazano.
    --
    http://cmos.blox.pl
    CMOS 12255 | 04.08.2010 22:24

  • @rexturbo @mieszkaniecNY

    Macie rację o tyle, że Polska potraktowała się w tym przypadku, nie pierwszy raz w ostatnich latach i nie tylko wobec Rosji, jako klient. Ale obserwując działania samodzielne Polaków po katastrofie samolotu CASA nie mam pewności, czy potrafili by samodzielnie znaleźć przyczyny katastrofy tupolewa.

    Proszę jednak o nie rozbudowywanie wątku poza informacje wynikające wprost z transkrypcji dźwięków z kabiny pilotów podpisanej przez kilka osób ze strony MAKa i ze strony polskiej.

    Póki co odrzucam rzekome rewelacje dodatkowo odczytane przez stronę polską sugerujące że dowódca samolotu był gadającym do siebie tchórzem. Raczej byłbym skłonny uznać go za szanującego swoje słowa odpowiedzialnego oficera unikającego nieregulaminowych dywagacji.
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 22:28

  • @PooT

    A co innego mogłoby stwierdzenia "pas wolny" oznaczać jak nie zgodną z przepisami gotowość przyjęcia lądującego samolotu?
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 22:29

  • @rexturbo

    Po to dyspozytor lotniska siedzi w wieży a nie w piwnicy, żeby widzieć to, co w rejonie pasa lotniska dzieje.
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 22:32

  • @Almanzor - zamiast analizować na poważnie ten kabaretowy "zapis cvr" z MAK - więcej snu... polecam

    Panie inżynierze lotnictwa-samoloty i rakiety, proszę mnie - laikowi - wyjaśnić na zdrowy chłopski rozum to niesamowite żarcie paliwa i potem cudowne rozmnożenie(technicznie, a nie "biblijnie"):

    10:18:22,2 A "Ile mamy paliwa?"
    10:18:24,7 2P "Mamy koło 13-12,5 tony"

    10:23:56,9 KWS "Pozostało 11 ton"

    To wg tego dłuuugo analizowanego przez inżyniera stenogramu zużycie paliwa przez Tu-154M wyposażonego w ekonomiczne silniki wyniosło chwilowo 1,5-2,0 t/5'22" lotu, tj. utrzymując te zużycie 16,77 - 22,36 t/h

    Może mieli zainstalowane po remoncie w Samarze - o czym ogół nie wie - silniki rakietowe ???
    Wtedy całkiem możliwe :-D

    10:33:23,6 A "Paliwo"
    10:33:25,1 B/I "Aktualnie mamy 12 ton"

    No i "cudowne rozmnożenie paliwa" po 9'28" lotu ...

    Jakby inżynier wytłumaczył to wg swojej specjalistycznej wiedzy, ale tak abym nie padł ze śmiechu na plecy.


    W międzyczasie:

    10:26:38,1 KWS "Paliwa nam tak dużo nie wystarczy do tego (niezr)"

    Mieli jeszcze ok. 12 t paliwa... "nie wystarczy do tego (niezr)" ???

    To "(niezr)" to chyba NY, albo jakaś inna propozycja, inżynierze..., gdzie nie mogliby dolecieć z takim zapasem paliwa wg fabrycznych parametrów zużycia paliwa dla tych silników zamontowanych na naszym PLF101 ???


    Ps.
    W dalszej części analizy proszę o podawanie czasu rozpoczęcia i zakończenia wypowiedzi przez poszczególne osoby zidentyfikowane w tym kabaretowym makowskim stenogramie zapisu rozmów z cvr - tak abym nie posądzał inżyniera o próbę manipulacji... to dopiero będzie jazda ;)

    Ma inżynier wiarygodne informacje, kto z najbliższych zidentyfikował głos ś.p. dyr. Kazany ponoć czytelnie nagrany na tym ruskim badziewiu?
    Ja nie kojarzę, aby przyznał się do tego ktoś z rodziny, czy najbliższych współpracowników...

    Czyżby MAK-owi pomagał PO-wski kabareciarz z Lublina, a oni go wzięli na poważnie...



    Na razie życzę dobrej nocy i spokojnych snów.
    DARKSIDE 7459 | 04.08.2010 22:37

  • @Almanzor

    Świetny zestaw. Gratulacje.

    Tym bardziej pewne punkty proszą się o wyjasnienie.

    1."Komputerowy system nawigacji oparty na GPS -niestety w tym locie był niesprawny"

    Skąd wiadomo, że był niesprawny?

    2. "Później zostanie podany bezsprzeczny dowód, żezałoga mierzyła wysokość tylko przyrządem barycznym."

    Po to załoga miała kilka przyrządów, by nimi WSZYSTKIMI mierzyć wysokość. Natomiast nawigator raportował wysokość z jednego przyrządu w danej chwili.

    2a. "Proszę zwrócić uwa­gę na staranne nastawienie wysokościomierzy barycznych"

    Nie można na staranność zwrócić uwagi, ani też na niestaranność, bo "jakość nastawienia" nie zostawia śladu słyszalnego. Co najwyżej można zakładać, że to co robili, było staranne.

    3. "Ma­jor, albo dla dodania odwagi dowódcy, albo z racji swojego wyższego stop­nia trochę protekcjonalnie stwierdza, że pilotujący samolot dowódcada radę."

    To jest psychologizowanie na własną rękę, bez żadnego potwierdzenia w danych. Podobnie niżej: "zacho­wuje dystans do członków załogi wspominających podobne przeżycia".

    Z kontekstu wynika, iż mowa o samolocie, nie o o pilocie za plecami pilota. Więc, co najwyżej - kto/co "da radę?" Odpowiedź: samolot.

    4. "Na sugestie Majora sugerujące podział zadań Kapitan nie reaguje."

    Znowu, sugestia jakichś niesnasek lub ansów między pilotami. Podział zadań był wymuszony instrukcjami, a te uwagi - to po prostu uwagi, możliwe że skwitowane kiwnięciem głowy. Pytania retoryczne.

    5. "Mgła ta była nie­jednorodna, miała formę rzędów "baranków"."

    Po pierwsze, wg. transkrypcji nad Smoleńskiem były chmury o grubości 400-500 m. Stąd, zdjęcie satelitarne przedstawia chmury, nie mgłę, z prostego powodu, że chmury są nad mgłą, a mgla pod chmurami.

    Jeżeli "baranki" widać z satelity, to znaczy, że sa to "barany", większe od największych dinozaurów, nawet od stadionu piłkarskiego, nawet od średniej wielkości miasta. O "barankach" mówił por. Wosztyl w swoim wywiadzie (dostępnym na youtube).

    Nie omieszkajmy dodać, że załoga nie miała map satelitarnych z portalu pogodowego, które zamieszczone zostały tam post factum.

    Co najwyżej mogli spekulować, że późna pora dnia (co też czynili), że nie jest źle (co im koledzy z Jaka powiedzieli), lub że kontroler lub METAR przesadza lub ściemnia.

    6. "Dyspozytor lotniska na swoim radarze śledzi położenie samolotu w w dwóch wymiarach. Nie ma możliwości ocenienia wysokości jego lotu."

    Ten wątek był drobiazgowo wałkowany na róznych forach. Nigdzie nie widziałem definitywnego rozstrzygnięcia. Zatem, skąd wiadomo, że wyskości lotu nie mógł kontroler ocenić (choc w przybliżeniu)?

    7. "W tym miejscu załoga samolotu robi pierwszy błąd nie "kwitu­jąc" przekazanej przez dyspozytora informacji o odległości od progu pasa informacją o wysokości lotu samolotu. Takie kwitowanie jest obowiązkowe w rosyjskiej procedurze wojskowej."

    Nie jest to błąd, najwyżej złamanie procedur.

    8. "Tego, nieste­ty załoga znów nie kwituje odczytaną wysokością lotu. W rezultacie samo­lot znajdował się nieco wyżej niż należało lecieć. Pilot Protasiuk wkrótce tę zbyt dużą wysokość lotu skutecznie zredukował."

    Czysta spekulacja - brak danych do potwierdzenia (prócz tego, że nie "kwitowali"). To, że lecieli wyżej wnioskuje sie z następnych etapów lotu.

    9. "JA WIDZĘ, ŻE PAS JEST WOLNY"

    No, to już jest "wartość dodana", czyli osobista interpretacja.

    ********************
    To by było na tyle
    TICHY 20611581 | 04.08.2010 22:41

  • Almanzor

    "W tym miejscu załoga samolotu robi pierwszy błąd nie "kwitu­jąc" przekazanej przez dyspozytora informacji o odległości od progu pasa informacją o wysokości lotu samolotu. Takie kwitowanie jest obowiązkowe w rosyjskiej procedurze wojskowej."

    Czy zna Pan procedurę o której pisze? I jeszcze jedno czy wie Pan jak przebiega prawidłowo wykonane lądowanie przy naprowadzaniu z ziemi?
    BGM-109 01180 | 04.08.2010 22:47

  • @Almanzor

    "A co innego mogłoby stwierdzenia "pas wolny" oznaczać jak nie zgodną z przepisami gotowość przyjęcia lądującego samolotu?"

    Tak dokładnie ..... ale wcale nie musi oznaczać że kontroler ma widoczność (bardzo ważne) całego pasa - jak pan stwierdza - taka komenda może być wynikiem inspekcji pasa przez służby. Poza tym pytałem na jakiej podstawie pan stwierdza czy zakłada taką translacje (pas wolny = Ja widzę ze pas jest wolny), czy to wynika np. z żargonu czy jedynie z Pańskiej interpretacji.

    Dziękuję.
    POOT 2117 | 04.08.2010 22:47

  • @tichy

    "6. "Dyspozytor lotniska na swoim radarze śledzi położenie samolotu w w dwóch wymiarach. Nie ma możliwości ocenienia wysokości jego lotu."

    Ten wątek był drobiazgowo wałkowany na róznych forach. Nigdzie nie widziałem definitywnego rozstrzygnięcia. Zatem, skąd wiadomo, że wyskości lotu nie mógł kontroler ocenić (choc w przybliżeniu)?"

    Witam, ..... a może kontroler nie przyłożył się solidnie do swoich obowiązków zakładając że w takich warunkach nikomu nie przyjdzie do głowy podejmować zejścia poniżej minimum ????
    POOT 2117 | 04.08.2010 23:04

  • @ALL - należy rządać upublicznienia ścieżki dzwiękowej

    Stenogramy to jest w dużej mierze manipulacja, którą może jedynie zmienić upublicznienie ścieżki dźwiękowej, nie rozumiem, dlaczego daje nam się do czytania coś co jest nagrane, a z intonacji rozmówców można wiele wywnioskować co do sytuacji w danym momencie. Do puki nie udostępnią ścieżki dźwiękowej takie dywagacje na temat stenogramów mogą tylko ciszyć takich manipulatorów jak John Kowalski. Stenogramy są niewiarygodne do póki nie będzie upublicznienia zapisów dźwiękowych. Przykład takich zapisów: http://synteza.salon24.pl/211329,tvs-jak-powinna-wygladac-symulacja-katastrofy-tu-154
    SYNTEZA 142982 | 04.08.2010 23:07

  • @John Kowalski

    Cieszę się, że wróciłeś na mój blog. Często się z Tobą spierałem, ale zawsze w życiu wolałem z mądrym się kłócić niż z głupim zgadzać.

    Co do "pas wolny". Specjalnie to przejaskrawiłem, bo jak dotąd, przynajmniej w Polsce, całe strony gazet i dziesiątki minut telewizji poświęcone są takim rewelacjom jak "będziemy mieli problem" a temu jednemu z najbardziej istotnych wysłuchanych z czarnej skrzynki stwierdzeń żaden z publikatorów nie poświęcił dotąd ani słowa.

    Ta mgła, zobacz na fotografii satelitarnej u mnie, była niejednorodna. Mógł być obłok mgły gęstej, o czym dwie i pół minuty wcześniej mówił kolega z JAKa i mógł go wiatr zsunąć z pasa w kierunku północno zachodnim.

    Pas wolny? Nie wyobrażam sobie innego znaczenia tego zdania. Raz w wojsku, dwa razy w cywilu dawałem znaki prowadzące dużym ciężarówkom. Zatrzymywałem jadących i dopiero kiedy upewniłem się że droga jest wolna dawałem o tym sygnał kierowcy.

    Podobnie przy skokach narciarskich. Tam też jest zagrożone życie ludzkie. Trener skoczka staje w wieży o dobrej widoczności, żeby dać sygnał że tor zeskoku jest wolny. Nie wierzę żeby rosyjska procedura wojskowa zezwalała dawać lądującemu samolotowi informację, że pas jest wolny w sytuacji kiedy zasłania go mgła. Dlaczego "polska" strona jeszcze o to Rosjan nie zapytała?

    Co do kompletności informacji. Nie wydaje mi się żeby z odsłuchu taśmy coś istotnego więcej wynikło. Dużo więcej powinno być zarejestrowane z zapisu przyrządów samolotu i działania urządzeń nawigacyjnych i sterujących samolotem. Polacy to odczytali i siedzą cicho. Dlaczego?

    Pozdrawiam
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 23:18

  • @cmos

    Jest dowód na to, że nawigator odczytywał wysokość z przyrządu barycznego. Spróbuj fakt tego dowodzący w tekście transkrypcji znaleźć!
    ALMANZOR 2175539 | 04.08.2010 23:21

  • Nie wierzę, że autor zadał sobie tyle pracy

    a podczas analizy dostępnych materiałów przeoczył wygląd "wieży" lotniskowej.

    To bardziej wygląda jak powtarzanie materiału z korepetytorem w celu upewnienia się, że materiał został prawidłowo zapamiętany przez niesfornych uczniów.

    Przepraszam, jeśli moja wypowiedź uraziła autora, ale w tych okolicznościach autor powinien się chyba spodziewać, podobnych komentarzy zważywszy na "niedociągnięcia scenariusza".
    KAIROS 85907 | 04.08.2010 23:41

  • @Kairos

    Wygląd wieży nie ma w tym kontekście istotnego znaczenia. Chętnie zobaczyłbym jakąś wiarygodną fotografię tej wieży a jeszcze bardziej interesują mnie współrzędne geograficzne na maps.google miejsca gdzie ta wieża stoi.

    Będę wdzięczny za podanie mi tych informacji.
    ALMANZOR 2175539 | 05.08.2010 00:22

  • @Almanzor

    Nie wierzę żeby rosyjska procedura wojskowa zezwalała dawać lądującemu samolotowi informację, że pas jest wolny w sytuacji kiedy zasłania go mgła. Dlaczego "polska" strona jeszcze o to Rosjan nie zapytała?

    Może i zapytała, problem w tym, że my nic nie wiemy, gdyż traktuje się nas jak grzyby: trzyma w ciemności i karmi g..nem.

    Moim zdaniem powinny być prowadzone regularne konferencje prasowe z przedstawicielami komisji, na których takie pytania jakie postawiłeś mogłyby być zadawane.

    Również pozdrawiam,
    JOHN KOWALSKI 991232 | 05.08.2010 00:28

  • @PooT

    "...może kontroler nie przyłożył się solidnie do swoich obowiązków zakładając ..."

    Skąd możemy wiedzieć, co kontroler zakładał? Nawet jakby sam nam mówił, skąd wiedzielibyśmy, że nie zmyśla? A jaki był wiarygodny - z fragmentów z nim wywiadów widzieliśmy.

    Względem swych anonsów - przynajmniej co do odległości do lotniska NA PEWNO się nie przykładał.

    Reszta - to spekulacja. Ciekaw jestem, co Almanzor odpowie na moje uwagi, ale wygląda raczej na to, iż zignoruje.
    TICHY 20611581 | 05.08.2010 00:31

  • @Almanzor

    Ale obserwując działania samodzielne Polaków po katastrofie samolotu CASA nie mam pewności, czy potrafili by samodzielnie znaleźć przyczyny katastrofy tupolewa.

    Wlasnie w tym rzecz ze Ty nazywasz to nieudolnoscia a ja nazywam to swiadomym dzialaniem.Czy ty myslisz ze polska posiada glupich expertow?NIE!!!a powiedzialbym ze ma ich sporo bardzo dobrych a nawet gdyby sie na czyms nie znali to zgineli generalowie i struktury NATO sa zobowiazane nam udzielic pomocy fachowej i to za darmo.Przy tragedi smolenskiej nawet nam proponowano.Dobrze sie przypatrz temu co sie dzieje przez okres 3 lat tych rzadow wokol armi.Dwa samobojstwa i dwie tragedie zreszta obie identyczne to nie moze byc przypadek tylko zaplanowane MORDERSTWA
    MIESZKANIECNY 0629 | 05.08.2010 00:36

  • @tichy

    piszesz: Ciekaw jestem, co Almanzor odpowie na moje uwagi, ale wygląda raczej na to, iż zignoruje.
    Tichy, niech Ci się nie wydaje! Nie zignoruję, Napisanie tego odcinka zajęło mi wiele godzin, wierz mi, że poza tym mam inne zajęcia a nad odpowiedzią na tyle pytań trzeba trochę popracować.
    Jutro zaplanowałem notkę na inny temat. Nie wezmę się za odpowiadanie Tobie przed piątkiem.

    Mogę Ci obiecać, że zanim się wezmę do kontynuowania analizy zarejestrowanych zdarzeń (a jest do omówienia tych zdarzeń wiele) spróbuję ustosunkować się do Twoich, metodycznie spisanych, uwag. Nie sądzę, że na każdą Twoją wątpliwość będę umiał odpowiedzieć, tam gdzie potrafię postaram się.

    Innych komentatorów proszę o nie ponaglanie mnie zanim odpowiem Tichemu.
    ALMANZOR 2175539 | 05.08.2010 01:23

  • @John Kowalski

    Wania wsiowy dyżurny , dyć już stwierdziłeś , ze winni są polscy piloci .
    Teraz raczysz udawać,ze zmataczona transkrypcja "wersja 1" to dowód jeśli go uzupełnić ?


    Facet , co uzupełnienia zmataczonej transkrypcji zmieni ,że staną się wiarygodnym dowodem ?

    Podobno strona polska się guzdrze z tym mataczeniem gorzej od Rosjan z tym się w pełni zgadzam.


    Co ma transkrypacja do przyczyn rozbicia samolotu i trajektorii lotu samolotu , która doprowadziła do rozbicia samolotu ?

    Panie wania, wsiowy dyżurny , spadajcie do centrali.
    MADZIAR 02881 | 05.08.2010 07:54

  • @John Kowalski

    Wania, wsiowy dyżyrny, po co ci regularne konferencje , skoro już skazałeś pilotów ?
    MADZIAR 02881 | 05.08.2010 08:06

  • @The Soul Thief

    Ciekawe dlaczego , pomijany jest fakt ( czyli zeznanie kontrolera z wieży złozone przed prokuraturą ) ,ze nakazał samolotowi odejście na wysokości 50 m nad ziemią .Skoro nie miał przyrzadów do pomiaru wysokości na jakiej znajduje się samolot to skąd mógł zeznać w prokuraturze ,ze nakazał odejście na drugi krąg , gdy samolot był na wysokości 50 m ?


    Po prostu żenujące ,ze nikt nie zapytał skąd kontroler wiedział ,że samolot jest 50 m nad ziemią ?


    MADZIAR 02881 | 05.08.2010 08:13

  • @autor

    proponuje się zastanowić, czy analizy przeprowadzane na podstawie prawdopodobnie spreparowanych dowodów przez głównych podejrzanych mają sens - przykład krytycznego myślenia na http://tupolew.salon24.pl/191848,dezinformacyjne-wersje-przyczyn-katastrofy-smolenskiej-analiza
    Papier przyjmie wszystko, ale realną ścieżkę dźwiękowa, którą przecież posiadamy, trudniej podrobić - trzeba żądać jej upublicznienia!
    SYNTEZA 142982 | 05.08.2010 08:34

  • @autor

    Jaki w takim razie jest Pana stosunek do filmu "Koli", bo właściwie od jego treści zaczęło się społeczne śledztwo, może warto od niego zacząć analizę innych dowodów, aby nie wpaść w przygotowaną pułapkę?
    Tego filmu nie da się zignorować, ale można próbować o nim zapomnieć!
    SYNTEZA 142982 | 05.08.2010 09:51

  • @Almanzor

    chodzi o zdania ze stengramu, które nijak się mają do pozostałej treści znanej nam wersji przedstawionej przez MSWiA
    ROSSONERO 1702738 | 05.08.2010 10:09

  • @darkside

    Znowu czytam u kogoś o "cudownym rozmnożeniu paliwa" i nie mogę uwierzyć że można aż tak nie rozumieć podstaw relacji międzyludzkich.
    Przeczytaj te miejsca protokołu jeszcze raz, ale w kontekście. Czyli zwróć uwagę, kto pyta.

    Dla ułatwienia: Czasem pyta dowódca, czasem wieża. Jeżeli nadal nie rozumiesz, dlaczego inne dane podane zostały dowódcy, a inne wieży, to tutaj masz pomoc:
    http://cmos.blox.pl/2010/07/Jajako-socjolog-amator-o-katastrofie-w-Smolensku.html
    CMOS 12255 | 05.08.2010 12:16

  • @Almanzor

    "Jest dowód na to, że nawigator odczytywał wysokość z przyrządu barycznego."

    Nie mówię, że nie. Mówię, że w tym miejscu notki wnioskowanie jest niepoprawne.
    CMOS 12255 | 05.08.2010 12:17

  • @Synteza

    Na filmie "Koli" każdy może zobaczyć co sobie chce według jego własnych życzeń, ponieważ jest to kiepskiej jakości nagranie z telefonu komórkowego. Jeden widzi tam konary i liście, drugi widzi zawiesia i żyjące ofiary, inny widzi - w będącej produktem cyfrowej kompresji plamie przy drzewach - helikopter, itd. itp. Byli nawet też i tacy, którzy nie widzieli czego nie chcieli widzieć, np. ognia. Idealny materiał dla spiskowców, ponieważ dzięki niskiej jakości daje im nieograniczone możliwości wciskania ciemnoty. Spiskowców nie można przekonać że jest inaczej, ponieważ jest to patologiczna chęć udowodnienia sobie samemu, że jest się mądrzejszym od innych, bo się widzi lub słyszy to, czego nikt nie widzi i nie słyszy. Teoretyk spiskowy to produkt wymieszania ze sobą kompleksów i nienawiści. Poniżej link do wywiadu z autorami filmów komórkowych z katastrofy, w tym wywiad z autorem fimu "Koli":

    http://superwizjer.onet.pl/1617508,archiwum.html
    JOHN KOWALSKI 991232 | 05.08.2010 20:38

  • @John Kowalski

    Moje pytanie zadałem Almanzorowi, co do twojej odpowiedzi, to znałem ją zanim ją udzieliłeś, bo czytam twoje wpisy. Problem w tym, że korupcja jest tak samo rozpowszechniona w państwach, jak spiski między nimi. Chyba nie zaprzeczysz, że korupcja istnieje!
    SYNTEZA 142982 | 05.08.2010 22:44

  • Teorie spiskowe - szerzej

    Zainteresowanie teoriami spiskowymi dotyczącymi Smoleńska jest na rękę niektórym ugrupowaniom politycznym w Polsce. Te ugrupowania są egzystencjalnie zainteresowane fabrykacjami teorii spiskowych i ich propagagacją medialną. W następstwie tego, na zasadzie domina, z pomocą przychodzą im tzw. "pożyteczni idioci" w Polsce, którzy poświęcają bezwiednie swój własny czas na pomoc tym ugrupowaniom, skutecznie rozwijając zasiany przez nie wątek - za friko. Należy mieć tu przede wszystkim na uwadze zwykły, przyziemny, finansowy interes tych ugrupowań. Jeżeli bowiem całą winą za Smoleńsk obarczyć Rosję, to otwiera to szerokie wrota do odszkodowań od Rosji dla rodzin ofiar - które muszą być profesjonalnie reprezentowane przez firmy prawnicze, oczywiście - nie za darmo. A że firmy prawnicze biorą za swe usługi średnio więcej niż 50% od ugody, to jest to tylko tajemnicą poliszynela. Understood? Zrozumiał? Paniał?
    JOHN KOWALSKI 991232 | 06.08.2010 05:01

  • @John Kowalski

    Oczywiście "spiski" nie istnieją tak jak nie było ukrytego mordu w Katyniu, rozbiorów Polski w XVIII wieku, pakt Ribbentrop-Mołotow oraz wiele innych powstań, rewolucji, przewrotów i zamachów np. na World Trade Center. Komunizm podobno nie zabił 100.000.000 niewinnych ludzi według ciebie. Idź się lecz z swojej ignorancji faktów!
    SYNTEZA 142982 | 06.08.2010 08:40

  • @John Kowalski

    Wania dyżurny , wysługiwanie się centrali wsi 24 stało się u ciebie patalogią.
    MADZIAR 02881 | 06.08.2010 12:19

  • @John Kowalski

    dyżurny z wsi 24 Wania
    - komu to służy ?
    - kto za tym stoi
    - kto ma interes ?

    mała historia wkpb (niejakiego Stalina) się Wani przypomniała
    Spadaj wania na drzewo.
    MADZIAR 02881 | 06.08.2010 12:21

  • @Synteza

    Masz rację. Piernik ma dużo wspólnego z wiatrakiem :))))))
    JOHN KOWALSKI 991232 | 06.08.2010 20:00

  • @cmos

    Dla ułatwienia:

    Drzewo. Wysokie drzewo. Znajdź sobie wysokie drzewo. Wejdź na nie. Wespnij się wysoko. Najwyżej jak zdołasz.
    Stamtąd możesz najgłośniej jak potrafisz bredzić coś o "kontekście i rozumieniu podstaw relacji międzyludzkich".
    Na pewno znajdziesz zainteresowanych.

    "Stenogram #1" jest pisany dla matołów, aby zajęli sobie czas przeprowadzając jego "rzetelną analizę merytoryczną" sugerującą winę pilotów, lub kogokolwiek z pasażerów.

    Reszcie wystarcza do wyłapywania AW, TW, śpiochów i innego sowieckiego ścierwa.

    MAK ich pięknie wystawiła do odstrzału.

    Właśnie jeden z nich coś próbuje nieudolnie wcisnąć.
    DARKSIDE 7459 | 06.08.2010 22:40

  • @darkside

    Wejdż na jeszcze wyższe drzewo, tak wysokie żeby zauważył ciebie gospodarz tego bloga i powiedz mu w twarz, że poświęcił bez sensu sporo godzin swojego życia na analizę stenogramu dla matołów i że jego wnioski są bezwartościowe, bo garbage in - garbage out.

    Ci Rosjanie to muszą być geniusze. Tak spójny protokoł wyprodukować...
    CMOS 12255 | 09.08.2010 14:10

  • @cmos

    Widzisz... ja ten zamach analizuję już od 19 MARCA 2010 (słownie: dziewiętnastego marca).Ja u A.Ściosa o prawdopodobnym zamachu na Prezydenta Kaczyńskiego organizowanym przez PO

    Gospodarz tego bloga jest inaczej zadaniowany i przynajmniej dla jego naczalstwa wnioski nie będą bezwartościowe, bo jakieś matoły w nie uwierzą.

    O "wartości" stenogramów to już nawet nie chce mi się pisać - sam poczytaj, m.in.: u rexturbo
    DARKSIDE 7459 | 10.08.2010 15:30

  • @cmos

    Ale wyciąganie na podstawie braku rozkazu wniosku, że nawigator czytał wskazania właściwego przyrządu nie jest uzasadnione. Człowiek to nie komputer, czasem robi to co mu się wydaje, a nie to, co powinien i co mu kazano.

    Ale oskarżanie pilotów, że nagle skretynieli i postępując wbrew technice lotu samolotem Tu-154 posługiwali się WSZYSCY NA RAZ, BEZ ROZKAZU, NAWET BEZ POINFORMAOANIA SIE O TYM, niewłaściwymi przyrządami pokładowymi wymaga pewnego stopnia uprawdopodobnienia od głoszącego te oskarżenia.

    Piloci Tu-154M zachowywali się prawidłowo, działali według dobrej szkoły lotniczej i nie popełnili żadnego odstępstwa od instrukcji lądowania w trudnych warunkach.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 01:38

  • @Synteza

    Moje pytanie zadałem Almanzorowi,

    Nie zajmuje się tym co się działo po pierwszym kontakcie tupolewa z ziemią (drzewem). Samolot już był wtedy nie do uratowania. Staram się znaleźć i wskazać przyczynę katastrofy. Nie czuję się kompetentny aby angażować się w jej skutki.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 01:56

  • @John Kowalski

    Jeżeli bowiem całą winą za Smoleńsk obarczyć Rosję, to otwiera to szerokie wrota do odszkodowań od Rosji dla rodzin ofiar

    Racja.

    A mnie ciekawi kto ma interes w tym, żeby całą winą obarczyć osoby w katastrofie poległe.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 01:59

  • @madziar

    dyżurny z wsi 24 Wania
    - komu to służy ?
    - kto za tym stoi
    - kto ma interes ?


    Powstrzymaj się proszę od takich wycieczek! Nie na temat, a mógłby się ktoś doszukać chęci obrażenia kogoś z moich gości tutaj.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 02:02

  • @darkside

    "Stenogram #1" jest pisany dla matołów, aby zajęli sobie czas przeprowadzając jego "rzetelną analizę merytoryczną" sugerującą winę pilotów, lub kogokolwiek z pasażerów.

    Z opublikowanej wersji #1 transkrypcji dźwięków z kabiny załogi tupolewa nie wynika sugestia winy pilotów. Winę pilotów sugerują (całkowicie bez oparcia fakty zarejestrowane w tej transkrypcji) publikatory i, niestety, przewodniczący polskiej "komisji" dr E. Klich a także nadgorliwi specjaliści krakowscy.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 02:07

  • @darkside

    Gospodarz tego bloga jest inaczej zadaniowany

    Przyjmij, że dostałeś ode mnie za to po pysku.
    ALMANZOR 2175539 | 12.08.2010 02:09


następna notka 99 100 101 102 103 104 105 poprzednia notka

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS
bociany
Obserwujemy bocianie gniazdo w Przygodzicach
PRZEGLĄDARKA BLOGU LONGINA W S24
image
.. a co tu robi ta pani?
Kolekcjonuję osiągnięcia geniuszy i ludzi dużego formatu a również osiągnięcia nibynauki, nibyprawa, nibyuczciwości.

W czasie jednego ze swoich wykładów David Hilbert, znany matematyk, powiedział z ironią: "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy. Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt. Wtedy człowiek mówi: To jest mój punkt widzenia". imagePoznanie świata dobrze jest zacząć od poznania samego siebie.

Chętnie czytam komentarze. Lubię spierać się z mającymi inne ode mnie zdanie. Jednak jeden z ostatnich komentarzy zdumiał mnie tym, jak jego autor daleki jest od zrozumienia tekstu pisanego po polsku. Szok miałem tak wielki, że zużyłem pół nocy dla przypomnienia swojego IQ. Namawiam czytelników do tego samego, a osoby z IQ poniżej 90 proszę aby darowały sobie czytanie moich tekstów.
Dla komentowania zapraszam bardzo tych, co mają IQ powyżej 120. Tu kliknij jeżeli chcesz się sprawdzić!

Cytat miesiąca czerwca

"Przed długi czas o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego nie można było powiedzieć nic krytycznego, bo od razu zachowanie takie traktowano jako niegodne."
Janina Paradowska

Ciężko być cynglem ...

Cytat lipca

"Dzisiaj okazuje się, że od Bronisława Komorowskiego trochę lepsza była demokracja."
ezekiel

Cytat sierpnia

"Nie doceniałam dziś tej drzemiącej siły, która w czasach stanu wojennego kazała mieszkańcom Warszawy codziennie układać krzyż z kwiatów przy kościele św. Anny."
Janina Jankowska

Cytat listopada

"gdyby wybory mogły naprawdę cokolwiek zmienić, to już dawno byłyby zakazane"
Stanisław Michalkiewicz

image
Odznaczenie mojej Mamy, siostry Stanisława Sadkowskiego (+KW) poległego 22 sierpnia 1944 w ataku ze Starego Miasta na Dworzec Gdański.

Prezydent poszedł na Wawel

Dźwięczy requiem pod dzwonu kloszem,
Salonowcy - skończcie tę wrzawę!
O czas smutnej zadumy proszę,
gdy Prezydent poszedł na Wawel.

Kogo powiódł w żałobnej gali?
Jakieś cienie, mundury krwawe,
ci w Katyniu z dołów powstali,
z Prezydentem poszli na Wawel.

Poszli wolno, lecz równym krokiem,
bo im marsza rozbrzmiewało grave.
Niezbadanym Boga wyrokiem
z Prezydentem zaszli na Wawel.

Gdy próg przeszli królewskich pokoi,
krótki apel – czas z misji zdać sprawę,
potem spać – pierwsza noc już wśród swoich
z Prezydentem, co wwiódł ich na Wawel.

Ciiiiiicho! śpią …Ale może obudzi
ich los w nas to, co czyste i prawe?
Niech pojedna – i partie i ludzi,
dzień, gdy oni dotarli na Wawel. wg. Henryka Krzyżanowskiego

Zapraszam do przeczytania moich notek:
1. - bliskich Powstaniu:
~ Pamiątka Powstania na Górczewskiej
~ Najdroższym Weronikom Matce i Siostrze ku wiecznej pamięci
~ Czy ktoś jeszcze pamięta?
~ Nasza barykada


Gdy kiedykolwiek zauważysz, że jesteś po stronie większości - powstrzymaj się i dobrze nad sobą zastanów! - Mark Twain
„ ... tylko człowiek wolny ma czas by bloga prowadzić” -Grzegorz P. Świderski
Do ników klikam per 'Ty', oczekuję wzajemności.

* Blog z Przeszłości

*Blog Longina Cz. 1 Wstęp.  
*Blog Longina Cz. 2: Pobyt w szkole  
*Blog Longina Cz. 3: Przerwa w nauce  
*Blog Longina Cz. 4: Przed I wojną światową  
*Blog Longina Cz. 5: Wybuch wojny, front, okupacja niemiecka  
*Blog Longina Cz. 6: Rok 1918  
*Blog Longina Cz. 7: Rok 1920  
*Blog Longina Cz. 8. Kursy dokształcające dla wojskowych  
*Blog Longina Cz. 8a. Kursy dokształcające dla wojskowych  
*Blog Longina Cz. 9. W.S.H.  
*Blog Longina Cz.10. Absolutorium i praca  
*Blog Longina Cz.11: Blog z przeszłości. Longin  
*Blog Longina Cz.12 - 1933: Morzem po słońce Afryki  
*Blog Longina Cz.13 - 1933: Casablanka, Marakesz, Góry Atlasu  
*Blog Longina Cz.14 - 1933: Hiszpania - Malaga, Granada, Alhambra  
*Blog Longina Cz.15 - 1933: Sewilla - Byki i Don Kiszot  
*Blog Longina Cz.16 - 1933: Sewilla, Cadiz, Al Casar  
*Blog Longina Cz.17 - 1933: Sztorm z Zatoce Biskajskiej, Znaczy  
*Blog Longina Cz.18 - 1933: Belgia, Bal kapitanski  
*Blog Longina Cz.19 - Jastarnia / Jurata '34  
*Blog z przeszłości dopisane - Dowborczyk i Rodzina  
*Blog Longina Cz.20 - morze, Austria, Jugosławia, Węgry  
*Blog Longina Cz.21 - Hania
*Blog Longina cz.22 - Przerwane wspomnienie

Planowane do napisania

37. Wybuch II wojny światowej
38. Okupacja
39. Rok 1940
        1941
        1942
        1943
40. Powstanie Warszawskie
41. Ewakuacja
42. Milanówek
43. Obóz w Gawłowie
44. Powrót z obozu
45. Ucieczka Niemców
46. Powrót do Warszawy
47. Praca organizacyjna w Banku
48. Wrocław
49. Warszawa - praca w Banku
50. Więzienie
51. Powrót do domu
52. W poszukiwaniu pracy
53. C.Z.S.P.J.D.
54. Sp. „Plan”
55. Sp. W.S.P.U.TiR
56. Rok 1956
57. Spółdzielnia „Plan”
image
image
NAPISZ DO MNIE
Locations of visitors to this page
stat4u stat4u

Ostatnie notki

  • Obama lepszy od Busha

     Dostałem dziś od mojej znajomej (60+ lat) z USA informacje Watch your mailbox Just wanted to let you...

    15.05.2012 21:21 7
  • Wieczór 9 maja 1945 na Kutnowskiej

      Kolejnym wydarzeniem jakie zapamiętałem z 1945 roku był 9 maja. Wiadomo już było że Niemcy zostali pobici....

    09.05.2012 23:58 11
  • Dwie Flagi w Powstaniu żydowskim 1943

    Jan Karski przed swoją misją kurierską z Warszawy do Anglii i Ameryki spotkał się w Warszawie, w październiku...

    24.04.2012 13:17 6

Moje ostatnie komentarze

  • @autor

    ? Euro2012 zostało sprowadzone w Polsce do poziomu wrzodu na du*ie. Nikt nie wie co z tym...

    22.05.2012 15:30

  • Asiu powiedz Mamie

    powiedz Mamie, żeby nigdy nie używała takich stołeczków do wchodzenia. My w domu mamy 3...

    20.05.2012 02:31

  • @tichy

    Tichy, część Twoich uwag skromnie przyjąłem ale teraz trochę przesadzasz. Nie tłumaczyłem...

    20.05.2012 02:08

  • @Kate1

    Miło Cię było tu spotkać :)

    20.05.2012 01:54

  • @Józef Gelbard

    Czekam na cd. PS "Książeczkę" (nie taki drobiazg, bo to o ile pamiętam semestralny wykład)...

    20.05.2012 01:30

Aktywne dyskusje

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook